Czary mary, abra kadabra. Niezwykła mikstura, czyli ratunek na bolące gardło.

Czary mary, abra kadabra. Niezwykła mikstura, czyli ratunek na bolące gardło.

Tym razem trochę inaczej. Praktycznie i bardzo na serio.

Dopadło mnie ostatnie paskudne przeziębienie. Kolejne już w tym sezonie, i to w niespełna dwa tygodnie po zakończonej kuracji antybiotykowej. Ból gardła był piekielny. Nie mogłam jeść, spać, przełykać, oddychać. Wywaliło mi węzeł wielkości motka wełny na szyi, a w szczęce miałam uczucie, jakby wszystkie zęby kwalifikowały się do ekstrakcji. Oczywiście od lekarza wyszłam z całą listą wspomagaczy, które miały mi pomóc zwalczyć infekcję. Kiedy jednak kolejnego dnia stwierdziłam, że doraźne metody są mało skuteczne, przypomniałam sobie o babcinym sposobie. Że też mnie wcześniej nie natknęło, bo naprawdę był to strzał w dziesiątkę.

Płukanka na gardło z apteczki babci, czyli zwykła woda z solą.

Mikstura na bolące gardło zadziałała cuda, bardzo szybko i bezboleśnie. Na pewno sposób ten jest dobrze znany w wielu domach. Ja jednak niesiona falą entuzjazmu, postanowiłam tutaj o nim przypomnieć. Pamiętam tę płukankę jeszcze z dzieciństwa. Teraz w momencie kryzysowym powróciłam do niej w dorosłości. Wersja, której użyłam, została lekko zmodyfikowana (przepis podejrzałam na stronie Agnieszki Maciąg).

Wygląda on tak. Letnia woda (szklanka), Sól kuchenna (łyżeczka), Szałwia – użyłam gotowego roztworu z apteki (łyżeczka), Ocet jabłkowy (łyżeczka).

Wszystko razem wymieszane i gulgane głęboko w gardle kilka razy dziennie. Ta mikstura naprawdę działa cuda. Należy tylko pamiętać, żeby po wypłukaniu gardła mieszankę wypluć, nie połykać. Oczywiście w razie infekcji/przeziębienia warto się także wspomóc herbatką imbirową i syropem z cebuli. Szczerze te domowe mikstury polecam. I od serca na zdrowie.

Chcesz się ze mną skontaktować.
Napisz wiadomość na facebooku.

InstagramFacebook
© 2019 THE MEG Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka Prywatności